|
Stoi sobie piętrowy budynek opodal
licznych obiektów OSiR nad urokliwym jeziorkiem z łabędziami.
Równiutko przystrzyżona trawa, chodniczki, porządek. Sielanka.
A na piętrze modelarnia. Długa na 50 m
- jak hol szybowca, szeroka na 5. Akurat, żeby pomieścić stoły
robocze, szafki narzędziowe i regały na modele i materiały.
Wszystko równiutko poukładane, czyściutkie posadzki. Okna
przysłonięte błękitnymi roletami przepuszczającymi tyle słońca, ile
właśnie potrzeba.
Podstawowe maszyny niezbędne w każdej
modelarni: pilarka, wyrzynarka, wiertarka, kompresor, tokarka -
wszystko pod ręką, gotowe do użycia.
Wiekowe, lecz odnowione szafki
narzędziowe z pełnym wyposażeniem, każde
narzędzie na swoim miejscu, każde sprawne i bezpieczne.
A pod sufitem wiszą modele różnych
klas i wielkości. Rzutki jeden za drugim w równiutkich
szeregach na stelażach. I wzór prawidłowo wykonanego przez Pana
Instruktora modelu F1H bez poszycia.
Obok pracowni aneks z komputerem,
roczniki pism modelarskich i lotniczych, książki fachowe, trofea. I
kwiaty przydające ciepłego, domowego nastroju, i modele dawnych
mistrzów.
Z drugiej strony kuchnia i łazienka. A w holu tablice i fotografie od 1946 r., od kiedy nad ziemią suwalską
latają modele samolotów.
W tym pięknym obiekcie gospodarzem
jest Stanisław Skibicki, doświadczony i utytułowany
modelarz, czynny zawodnik, instruktor i wychowawca.
Twórca sukcesów suwalskich modelarzy. Widać jego rękę w tych
równiutko poukładanych modelach, w czystych posadzkach i w sukcesach
sportowych wychowanków.
Widać też jego aktywność i zmysł
organizacyjny w jakości imprez, które organizuje. Zawsze dopracowane
w szczegółach, dąży do wyższej jakości
organizacji, do doskonałości.
Modelarnia czynna jest codziennie.
W rejestrze zanotowanych jest ok. 70
modelarzy, 18 posiada licencje sportowe, wszyscy juniorzy.
Suwalscy juniorzy odnoszą wiele
sukcesów sportowych, później dorastają i odchodzą, do szkół w obcych
miastach, do pracy za granicą, do dziewczyn.
Tylko instruktor Skibicki jest czynnym
zawodnikiem - seniorem.
Zadaję sobie pytanie: jak oni w Suwałkach robią to modelarstwo, skąd sukcesy organizacyjne i sportowe?
Po pierwsze, muszą być ludzie
zaangażowani, pasjonaci modelarstwa. Po drugie ludzie decydujący
muszą być mądrzy, znający i uznający
wychowawcze, dydaktyczne i sportowe walory
modelarstwa.
W Suwałkach wszystkie dyscypliny
sportu i wszystkich sportowców traktują
jednakowo: piłkarzy, badbingtonistów, żeglarzy, modelarzy i
wszystkich innych. |