|
W piątek po południu w Gliwicach
wiatr dochodził do 6 m/s co jest dla bezogonów o wiele za dużo.
Organizatorzy odczekali więc do 18:00, kiedy wiatr zelżał do 3 m/s
i można było rozpocząć rywalizację. Na starcie stanęło 15
zawodników z 5 klubów.
W pierwszej turze lot maksymalny
wykonał Jurczyk, Kopacz i Monkiewicz. Był
to jednak sygnał, że w takich warunkach można osiągnąć dobry
wynik. Ubiegłoroczny medalista Mistrzostw Józef Półchłopek latał
tylko 26 s nowym, niedostatecznie oblatanym modelem. Identyfikacja
noszeń termicznych była znacznie utrudniona ze względu na niezbyt
sprzyjające warunki.
W drugiej turze maksymalnie lata
ponownie Jurczyk oraz Skibicki i Półchłopek. Pozostali, liczący
się w rywalizacji tracą od kilku do kilkudziesięciu sekund.
W trzeciej, ostatniej w tym dniu
turze lot maksymalny zalicza Skibicki, Kopacz, Błachut, Szymański
i Burek. I tak ukształtowała się czołówka, która następnego dnia
walczyć będzie o medale. Prowadził Skibicki - ubiegłoroczny Mistrz
Polski przed Jurczykiem i Kopaczem. Do walki o medal mógł jeszcze
włączyć się Szymański, Błachut i Kubit.
Rozegrano tylko 3 tury lotów, gdy
słońce chyliło się za horyzontem. Pozostałe dwie miały być
rozegrane następnego dnia.
W sobotę wiatr dochodził do 3m/s a
kategorię latających skrzydeł postanowiono dokończyć równolegle do
małych form. Czas maksymalny ustalono na 120 s więc nawet w dwóch
lotach klasyfikacja mogła się odmienić.
Jurczyk jako jedyny lata maksymalnie
i wychodzi na prowadzenie. Skibicki nie trafia w noszenie, traci
62 s i spada na trzecie miejsce. Kopacz na
drugim i kilka sekund, dalej Kubit i Monkiewicz.
W locie ostatnim Jurczyk traci
53 s i jego dobra pozycja staje się mocno zagrożona. Kubit jako
jedyny lata maksymalnie, lecz nie wyprzedza Jurczyka. Kopacz też
słabo na tyle, że nie wyprzedza nie tylko Jurczyka, ale też Kubita.
Skibicki lata tylko 57 s i spada na dalsze miejsce. Błachut po
dobrym locie wychodzi ostatecznie na czwarte miejsce.
Wynik Tadeusza Jurczyka jest
adekwatny do jego umiejętności i posiadanego sprzętu. Bezogony
robi i lata nimi od wielu lat, tak długo, że nikt nie pamięta od
kiedy. Razem z Józefem Półchłopkiem tworzą
zgrany tandem i obu można zaliczyć do krajowej czołówki. Trudna
kategoria bezogonów jest dla nich wyzwaniem, a wyniki sportowe
spełnieniem.
W klasyfikacji drużynowej zwyciężyła
ekipa Gliwice I przed Gliwice II i Krosnem. Bezsprzecznie gliwiccy
modelarze tworzą najmocniejszy zespół w kategorii bezogonów i
minie jeszcze wiele lat zanim ktoś inny zdoła ich pokonać.
Mistrzostwa zakończone, tytuły i
medale rozdane. Teraz oczekiwać będziemy na wyniki rywalizacji w
Pucharze Polski F1S.
(ak)
|

Ekipa z Bochni i Krosna
Adrian Stępień, Tadeusz Jurczyk,
Józef Półchłopek, Grzegorz Data i Patryk
Salamon

Podium F1S
Stanisław Kubit - 2m; Tadeusz Jurczyk
- 1m; Stanisław Kopacz - 3m |