|
Jak zbudować model balonu na
ogrzane powietrze ?
Wykonanie balonu na ogrzane powietrze
jest proste. Jeszcze prostsze może okazać się po zastosowaniu kilku
sprawdzonych w praktyce metod.
Model balonu wykonany jest z bibułki
prasowanej o gęstości ok. 22 g/m2. Przepisy nakazują stosowanie
bibułki, aby uniemożliwić stosowania innych materiałów, np. folii,
której proces biodegradacji jest bardzo długi. Bibułka zaś rozkłada
się niezwykle szybko, po miesiącu w deszczu i słońcu
nie ma po niej śladu.
Najwygodniej jest sklejać balon z zestawu
materiałowego, który zawiera wycięte bryty, pozostałe materiały i
obszerną instrukcję.
Balon sklejony jest z 10 części (brytów)
o określonym kształcie i wymiarach. Ważne jest, aby pojedynczy bryt
nie był dłuższy niż 260 cm. A kształt powinien być zbliżony do
pokazanego na rysunku. Jest to kształt, z którego powstanie balon o
najkorzystniejszych parametrach, aby lot był możliwie długi, aby balon
zachowywał w locie pozycję pionową, aby spełniał parametry techniczne
określone przepisami.
Klejenie brytów najwygodniej wykonywać na
dwóch zestawionych stołach tak, aby cały balon mieścił się na blacie.
Klej w sztyfcie jest bardzo wygodny do klejenia, zaś klej biurowy w
tubce pozwala kleić dokładniej.
Pierwszy bryt rozkładamy na stole, na nim
drugi przesuwając o wielkość przewidywanej zakładki do klejenia.
Zakładka wystarczająca i najkorzystniejsza to ok. 1 cm. Wierzchołki
brytów powinny być wyrównane. Klejenie zawsze zaczynamy od wierzchołka
balonu.
Klej nakłada się równomiernie na krawędź
drugiego brytu zaginając zakładkę z pierwszego. Ważne jest, aby bryty
sklejone były starannie na całej długości bez przerw.
Drugi bryt po przyklejeniu do pierwszego
należy złożyć na pół wzdłuż osi. Trzeci bryt należy położyć na
poprzednie z przesunięciem o wielkość zakładki, czyli 1 cm i
przystąpić do sklejania kolejnej krawędzi.
I tak postępujemy z kolejnymi brytami.
Po zaschnięciu kleju sprawdzamy wszystkie
spoiny i ewentualne uszkodzenia w powłoce balonu. Usterki usuwamy.
Dolną krawędź balonu obcinamy
wyrównawczo. W otwór wklejamy pasek kartonu o szerokości ok. 3 cm
mocując go wstępnie zszywkami. Następnie przyklejamy krawędź powłoki
balonu do kartonu na zakładkę.
Z kartonu wycinamy dwa krążki o średnicy
ok. 10 cm. Do jednego przyklejamy pewnie pętlę z cienkiego sznurka.
Krążek ten wklejamy na szczycie powłoki balonu od środka sznurek
wyciągając na zewnątrz. Z zewnątrz przyklejamy drugi krążek
przewlekając pętlę ze sznurka przez jego środek.
Pętla ze sznurka na szczycie balonu
służyć będzie podwieszeniu na "wędce" do czasu pełnego napełnienia
powłoki.
Czynność ta jest najtrudniejsza w budowie
balonu. Krążek do wewnątrz można wkleić posługując się np. trzonkiem
od miotły. Osoba dorosła może wkleić krążek wkładając rękę aż do
szczytu balonu. Powłoka pomnie się nieco, nie szkodzi, i tak byłaby
pomięta w czasie transportu na lotnisko. A rozprostuje
się z całą pewnością, gdy napełnimy go rozgrzanym powietrzem.
Można w trakcie klejenia brytów wkleić w
połowie wysokości pętelki z kartonu lub sznurka służące podtrzymywaniu
powłoki w czasie napełniania. Można też pętelki takie przykleić do
kołnierza u wlotu do balonu, aby trzymać za nie balon nie parząc
palców.
Można też na powłoce nakleić napisy i
dekoracje. Balon będzie trochę cięższy, ale wrażenia estetyczne
bezsprzecznie pozytywne.
Do balonu nie można podwieszać żadnego
źródła ciepła. Ogień mógłby spowodować pożar, a ocena lotu byłaby
nieobiektywna.
Do zobaczenia na zawodach.
|